Lublin

Lublin to miasto, które nie jest jakoś bardzo rozpowszechnione między ludźmi. Jeździ się przeważnie w góry, nad morze albo do wielkich miast - takich jak Warszawa, Kraków, Gdańsk... Lublin jest nieco mniejszy - ale przez to zyskuje bardzo wiele na swym uroku. Miałam okazję spędzić tam zaledwie trzy dni - ale niewątpliwie wrócę tam kiedyś jeszcze. Zacznijmy od przeuroczej starówki. Urzekają przeurocze tabliczki, znaczki, rysunki znajdujące się nad wieloma drzwiami, wejściami do kamienic, etc. Bardzo ciekawym miejscem okazało się też być muzeum aptekarstwa - dokładnie można się tam przyjrzeć jak dawniej wyglądały lekarstwa, jak je przygotowywano, itd. Poza tym - Lublin jest jednym z najstarszych polskich miast, przez co znajduje się tu naprawdę wiele ciekawych zabytków. Totalnie do Lublina przekonała mnie jedna z tamtejszych kawiarenek. Wstąpiłam tam w sumie całkowicie przypadkiem. Zamówiłam herbatę imbirową i naleśnika... i spędziłam tam dobrych parę godzin! Miejsce było naprawdę bardzo sympatyczne, aż szkoda było wychodzić. A naleśnik? Cuda wianki - lepszego nigdy nie jadłam!!!